Tuesday, 17 February 2015

Wtorek

A jak niedziela.
Wolne sobie zrobilam i do konca tygodnia. nic nie musze.
Ale pranie zrobie, bez przesady.
I bede ogladac roznosci w necie, jak np te rysunki autorstwa Georgiany Chitac.
Do tego muzyka oczywiscie :) Peszek tez dopiero dzis odkrylam...













Tuesday, 27 January 2015

Tak naprawde

Tak naprawde to ja chyba nawet wole jak jest taka marna pogoda.
Przynajmniej nie ma drastycznej roznicy miedzy tym co za oknem, a tym co w mojej glowie.
Bo najgorzej jest chyba wiosna.  Wszystko sie budzi do zycia, kwiatki, ptaszki, sraszki itd...
Ludzie sie zachwycaja jaki ten swiat cudowny, a u mnie ?
Czarna dziura w mozgu i bloto. I pada. W mozgu pada.





Sunday, 14 December 2014

To niespanie

mnie wykańcza ...
zatem przepraszam wrazliwszych 
ale musze...
bo 
oto voila co znalazlam :)))

milego poniedziałku 

pozory mylą

fota z dzis
kto by pomyslal
a wystarczylo wyjsc rano na faja do ogrodu 
po nieprzespanej nocy .... 
temperatura minus 1

Monday, 1 December 2014

o sprzataniu i co bardziej smierdzi

A wiec grzyba na oknach pozbylam sie dopiero dzisiaj.
I to nie ja, tylko Chłop moj.
 Dochodzący od 7 lat.
 Lepiej nam wychodzi jak nie mieszkamy razem) 

Odwalił kawał dobrej roboty.

 Naprawde.

Taki chlop to Perla::))

Umył ( w tym z grzyba) okna w kuchni, lazience i sypialni. 
Oczywiscie wszelkie plytki na ścianach po drodze. 
Duzo chloru poszlo. 
Odkurzyl tez porządnie wszelkie zakamarki a ja przeleciałem mopem :)

Okna wszelkie pootwierane, przeciag, 
bo smierdzi

Dwie godziny pozniej nadal wali  
 chlorem 
a nie yankee's super zapachem cynamonowym 

Ja: 
 naprawde nie wiem juz  co zrobic zeby pozbyc sie tego smrodu 
On: 
moze  ugotuj  ta swoja zupe, co wali Tak ze 
  zabija wszelkie inne zapachy.....
Ja:
????? kapusniak..????