Thursday 20 August 2015

Zlecialo

Co u mnie?
Nic
Jest druga w nocy
a ja gotuje kapusniak
i strasznie zaluje ze nie znam wloskiwgo
Strasznie


16 comments:

  1. no Jesteś! Dobrze, że jesteś :***

    a włoski najłatwiejszy z łatwych, na prawdę :) ..za chwilę wrzesień , więc czas do szkoły, do "włoskiej" szkoły ;)))

    Buziaka ślę i miłego dzionka Toya :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki Maminku. A wiesz ze myslalam o nauce wliskiego ablo hiszpanskiego, z tym ze juz drugi rok nie moge sie zdecydowac ktory wybrac :)))

      Delete
    2. This comment has been removed by the author.

      Delete
    3. Toya, nie ma co wybierać - ucz się obu, są bardzo podobne do siebie...myślę, że Julia, która akurat uczy(ła) się hiszpańskiego, może to potwierdzić :))

      Delete
    4. No i masz mnie ;)))
      uczyła się i w sumie powinna kontynuować
      ale poziom jest już na tyle trudny że odzywa się w niej leniuch który mówi żeby odpocząć ten rok i pobimbać ;)))
      I że może sama się będzie douczać
      Trochę mi jednak ciężko kiedy przez pięć dni w tygodniu mam coś dodatkowego po pracy
      A że języki podobne to potwierdzam. Bardzo dużo rozumiem kiedy jestem we Włoszech.
      :***

      Delete
  2. Bosz...dlaczego o drugiej w nocy gotujesz?
    A spać kiedy będziesz?
    Buziak Kochana :***

    P.S. A włoski podobno naprawdę łatwy :)

    ReplyDelete
    Replies

    1. toya21 August 2015 at 07:28
      Taki czas Julcia, ze spanie mi zbedne sie wydaje... :)

      Delete
    2. A ja z kolei w inną mańkę mam problem
      No nie poczytam wieczorem więcej niż pół strony w książce
      odlatuję

      Delete
  3. Ileż to rzeczy przychodzi nam w życiu żałować...
    Zazwyczaj w nocy najlepiej się gotuje, pierze, prasuje.:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. I zaluje tez sie najlepiej w nocy ....

      Delete
  4. Fajna ta piosenka. Też nie znam włoskiego, ale wiem, że bambola to lalka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wpadla mi w ucho i nie chce wypasc :)
      Tak, bambola to lalka a ragazzo chlopak. I wszystko jasne :)

      Delete
  5. Nie ma co żałować, zawsze można to zmienić. Też mam takie loty, że w nocy gotuję:)
    Pozdrawiam szalona kobieto:)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    ReplyDelete
  6. Słowa są banalne,ale po włosku nawet przekleństwa brzmią fajnie :)
    Ty sprawiasz, że się kręcę
    ty sprawiasz, że się kręcę
    jakbym była lalką
    Potem mnie wyrzucasz
    potem mnie wyrzucasz
    jakbym była lalką
    Nie zauważasz, gdy płaczę
    gdy jestem smutna i zmęczona
    ty myślisz tylko o sobie

    Nie, chłopcze, nie
    nie, chłopcze, nie
    nie śmiej się z mej miłości
    nie bawię sie już
    kiedy bawisz się Ty
    potrafisz zranić do łez
    Od dzisiejszego wieczoru mojego życia
    w ręce chłopaka, nie
    nie powierzę już

    Nie, chłopaku, nie
    Nie posadzisz mnie
    między dziesiątki lalek
    które już Ci się nie podobają
    och nie

    Ty sprawiasz, że się kręcę
    ty sprawiasz, że się kręcę...
    Potem mnie wyrzucasz
    potem mnie wyrzucasz...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje!! i witam w moich marnych progach :) Tak to mniej wiecej odbieralam hehe... Ragazzo i bambola laczy sie w ten schemat.. :( niestety... :(

      Delete